Book Appointment Now

Łysienie plackowate a androgenowe – Jak nie pomylić diagnozy?
- On
- InDermatolog, Profilaktyka
Wypadanie włosów nie zawsze oznacza ten sam problem. Dwa bardzo różne rodzaje łysienia – łysienie plackowate i łysienie androgenowe – mogą występować u tej samej osoby, ale mają zupełnie inne mechanizmy, charakterystyczny wygląd i sposób leczenia.
Łysienie plackowate jest chorobą autoimmunologiczną, natomiast łysienie androgenowe wiąże się przede wszystkim z uwarunkowaną genetycznie wrażliwością mieszków włosowych na androgeny. Prawidłowe rozpoznanie ma więc ogromne znaczenie, ponieważ terapia skuteczna w jednym przypadku nie musi pomóc w drugim.
Łysienie plackowate a androgenowe – najważniejsza różnica
Najprościej można powiedzieć:
łysienie plackowate = ogniska utraty włosów
łysienie androgenowe = stopniowe przerzedzanie włosów w charakterystycznym wzorze
Nie zawsze jest to jednak aż tak oczywiste. Łysienie plackowate może czasami przebiegać bardziej rozlanie, a łysienie androgenowe może być początkowo subtelne.
Dlatego sama obserwacja ilości wypadających włosów nie wystarcza do postawienia diagnozy.
Jak wygląda łysienie plackowate?
Typowym objawem jest nagłe pojawienie się gładkiego, okrągłego lub owalnego obszaru pozbawionego włosów.
Skóra w obrębie ogniska zazwyczaj wygląda prawidłowo – nie ma wyraźnego złuszczania ani bliznowacenia.
Choroba może jednak przyjmować różne postacie. Oprócz pojedynczych ognisk może dochodzić do:
- powstawania wielu zmian jednocześnie,
- zajęcia brwi i rzęs,
- utraty włosów w obrębie brody,
- rozległego przerzedzenia skóry głowy,
- całkowitej utraty włosów na głowie,
- utraty owłosienia również na innych częściach ciała.
W aktywnej fazie na obrzeżach ognisk mogą pojawiać się charakterystyczne włosy wykrzyknikowe.
Jak wygląda łysienie androgenowe?
Łysienie androgenowe ma zupełnie inny charakter.
Włosy stopniowo stają się cieńsze i krótsze, ponieważ mieszki włosowe ulegają procesowi miniaturyzacji. Z czasem coraz więcej włosów przechodzi w cienkie włosy przypominające meszek.
U mężczyzn typowe są:
- cofanie się linii włosów,
- przerzedzenie okolicy czołowo-skroniowej,
- przerzedzenie na szczycie głowy,
- stopniowe poszerzanie obszaru przerzedzenia.
U kobiet częściej obserwuje się rozlane przerzedzenie włosów na szczycie głowy, przy względnym zachowaniu przedniej linii włosów.
Proces zwykle rozwija się stopniowo, przez miesiące lub lata, a nie w ciągu kilku dni.
Łysienie plackowate i androgenowe – porównanie
| Cecha | Łysienie plackowate | Łysienie androgenowe |
|---|---|---|
| Mechanizm | Choroba autoimmunologiczna | Genetyczna wrażliwość mieszków na androgeny |
| Początek | Często nagły | Zwykle stopniowy |
| Wygląd | Okrągłe/owalne ogniska lub bardziej rozlana utrata | Charakterystyczne przerzedzenie określonych okolic |
| Skóra | Zwykle gładka, bez bliznowacenia | Zwykle prawidłowa |
| Włosy | Mogą nagle wypadać całymi ogniskami | Stopniowo stają się coraz cieńsze |
| Inne obszary | Może obejmować brwi, rzęsy, brodę i ciało | Najczęściej skóra głowy |
| Przebieg | Może być nawrotowy i nieprzewidywalny | Zwykle przewlekły i postępujący |
| Typowa diagnostyka | Badanie dermatologiczne i trichoskopia | Badanie dermatologiczne i trichoskopia |
Czy łysienie plackowate może wyglądać jak łysienie androgenowe?
Tak.
W niektórych przypadkach łysienie plackowate nie tworzy wyraźnych, okrągłych ognisk. Może mieć charakter bardziej rozlany i powodować zwiększone wypadanie włosów.
Taka postać może być trudniejsza do rozpoznania i może przypominać między innymi łysienie androgenowe lub telogenowe wypadanie włosów.
Właśnie dlatego trichoskopia może być bardzo pomocna, szczególnie gdy obraz kliniczny nie jest jednoznaczny.
Co można zobaczyć podczas trichoskopii?
Trichoskopia pozwala ocenić skórę głowy i włosy w dużym powiększeniu.
W łysieniu plackowatym lekarz może obserwować między innymi:
- włosy wykrzyknikowe,
- czarne kropki,
- żółte kropki,
- włosy dystroficzne,
- inne cechy aktywnego procesu chorobowego.
W łysieniu androgenowym charakterystyczna jest przede wszystkim różnica grubości włosów, wynikająca z ich miniaturyzacji. W jednym obszarze można więc obserwować włosy o bardzo różnej średnicy.
Trichoskopia nie jest jednak „testem z jednej kreski”. Wynik zawsze należy interpretować razem z wyglądem zmian, wywiadem i przebiegiem choroby.
Czy łysienie androgenowe może występować razem z plackowatym?
Tak.
Nie są to choroby wzajemnie się wykluczające.
Pacjent może mieć na przykład łysienie androgenowe powodujące stopniowe przerzedzenie włosów na szczycie głowy, a dodatkowo pojawić się może jedno lub kilka ognisk łysienia plackowatego.
W takiej sytuacji prawidłowe rozpoznanie obu problemów jest szczególnie ważne, ponieważ mogą wymagać różnych metod leczenia.
Dlaczego diagnoza ma tak duże znaczenie?
Mechanizmy obu chorób są różne.
W łysieniu androgenowym leczenie koncentruje się między innymi na ograniczaniu miniaturyzacji mieszków i wspieraniu wzrostu włosów.
W łysieniu plackowatym istotne jest natomiast opanowanie nieprawidłowej reakcji immunologicznej skierowanej przeciwko mieszkom włosowym.
Dlatego samo stosowanie preparatów stymulujących wzrost włosów nie rozwiązuje problemu aktywnego łysienia plackowatego.
Czy minoksydyl działa na oba rodzaje łysienia?
Minoksydyl jest przede wszystkim kojarzony z leczeniem łysienia androgenowego i może być stosowany w odpowiednio dobranych przypadkach.
W łysieniu plackowatym jego rola jest znacznie bardziej ograniczona. Może być rozważany jako leczenie wspomagające, ale nie zastępuje terapii ukierunkowanej na mechanizm autoimmunologiczny choroby.
Jeżeli przyczyną utraty włosów jest łysienie plackowate, samo zastosowanie minoksydylu nie powinno być traktowane jako podstawowe leczenie aktywnej choroby.
Czy przy łysieniu plackowatym trzeba robić badania krwi?
Zazwyczaj nie ma potrzeby wykonywania bardzo szerokiego panelu badań tylko dlatego, że pojawiło się typowe ognisko łysienia plackowatego.
Rozpoznanie najczęściej opiera się na badaniu klinicznym i trichoskopii.
Dodatkowa diagnostyka może być potrzebna, jeśli:
- obraz zmian jest nietypowy,
- lekarz podejrzewa inną chorobę,
- występują objawy sugerujące chorobę współistniejącą,
- utrata włosów ma charakter rozlany i trudno określić jej przyczynę.
W razie wątpliwości dermatolog może zdecydować o dalszych badaniach, a w wybranych sytuacjach również o biopsji skóry.
Czy każda łysa plama to łysienie plackowate?
Nie.
W diagnostyce różnicowej należy uwzględnić między innymi:
- grzybicę skóry głowy,
- trichotillomanię,
- łysienie bliznowaciejące,
- łysienie trójkątne skroniowe,
- telogenowe wypadanie włosów,
- inne choroby skóry głowy.
Przykładowo grzybica skóry głowy może powodować ogniskową utratę włosów, ale często pojawia się również łuszczenie lub stan zapalny. W przypadku łysienia bliznowaciejącego mogą zanikać ujścia mieszków włosowych, co ma zupełnie inne znaczenie dla rokowania.
Dlatego sam wygląd „łysej plamy” nie powinien być podstawą do samodzielnego rozpoznania.
Co zrobić, gdy włosy zaczynają wypadać?
Najlepiej rozpocząć od konsultacji dermatologicznej, szczególnie jeśli utrata włosów pojawiła się nagle albo tworzą się wyraźne ogniska.
Podczas wizyty lekarz może ocenić:
- kiedy rozpoczęło się wypadanie,
- czy występują pojedyncze ogniska czy rozlane przerzedzenie,
- czy zmiany pojawiają się również w innych miejscach,
- stan skóry głowy,
- wygląd włosów,
- ewentualne choroby współistniejące i stosowane leki.
Trichoskopia może następnie pomóc w potwierdzeniu rozpoznania i ocenie aktywności choroby.
Łysienie plackowate a androgenowe – nie pomyl mechanizmu z objawem
Oba rodzaje łysienia mogą prowadzić do utraty włosów, ale nie są tą samą chorobą.
Łysienie plackowate zwykle zwraca uwagę nagłymi, gładkimi ogniskami i może obejmować różne obszary owłosionej skóry. Łysienie androgenowe rozwija się zazwyczaj znacznie wolniej i prowadzi przede wszystkim do stopniowej miniaturyzacji włosów w charakterystycznym wzorze.
W niektórych przypadkach rozróżnienie nie jest jednak możliwe wyłącznie na podstawie wyglądu. Badanie dermatologiczne i trichoskopia pozwalają znacznie dokładniej ustalić przyczynę utraty włosów.
Warto więc nie zaczynać samodzielnie leczenia „na wypadanie włosów” bez ustalenia rozpoznania. Im wcześniej wiadomo, z jakim rodzajem łysienia mamy do czynienia, tym łatwiej dobrać odpowiednie postępowanie.



