Book Appointment Now

Aplikacje i technologie wspierające chorych na stwardnienie rozsiane
- On
- InNeurolog, Profilaktyka
Smartfon, smartwatch czy aplikacja mogą dziś zrobić znacznie więcej niż tylko liczyć kroki. W przypadku osób ze stwardnieniem rozsianym technologie cyfrowe coraz częściej wykorzystywane są do zapisywania objawów, kontrolowania aktywności, przypominania o lekach czy obserwowania zmian w codziennym funkcjonowaniu.
Rozwijają się również rozwiązania, które wykorzystują dane ze smartfona i urządzeń ubieralnych do oceny chodu, sprawności rąk, funkcji poznawczych, snu czy aktywności fizycznej. Badania pokazują, że takie dane mogą dostarczać lekarzowi informacji, których nie zawsze da się uchwycić podczas pojedynczej wizyty.
Do czego mogą służyć aplikacje dla chorych na SM?
Najprostsze aplikacje działają jak cyfrowy dzienniczek. Pozwalają regularnie zapisywać samopoczucie i objawy, dzięki czemu łatwiej zauważyć ich zmiany w czasie.
Można w nich monitorować m.in.:
- zmęczenie,
- ból,
- problemy z chodzeniem i równowagą,
- zaburzenia czucia,
- nastrój,
- sen,
- problemy z koncentracją,
- aktywność fizyczną,
- przyjmowanie leków.
Takie informacje mogą być szczególnie przydatne podczas wizyty u neurologa. Zamiast próbować odtworzyć z pamięci, jak wyglądały ostatnie tygodnie, pacjent może pokazać zapis objawów i ich nasilenia.
Aplikacje do monitorowania rzutów SM
Technologie cyfrowe mogą pomagać w obserwowaniu nowych lub nasilających się objawów, ale nie powinny samodzielnie rozpoznawać rzutu SM.
Pojedynczy gorszy dzień nie musi oznaczać rzutu. Objawy mogą przejściowo nasilać się np. podczas infekcji, przegrzania, niewyspania czy dużego stresu. Dlatego aplikacja może pomóc zauważyć zmianę, ale jej interpretacja wymaga kontekstu klinicznego.
Najbardziej przydatne jest regularne zapisywanie objawów: kiedy się pojawiły, jak długo trwały, jak bardzo przeszkadzały w codziennym funkcjonowaniu i czy występowały razem z innymi dolegliwościami.
Smartwatch i inne wearables – co mogą mierzyć?
Urządzenia ubieralne, takie jak smartwatche i opaski, mogą zbierać dane podczas normalnego funkcjonowania poza gabinetem.
W badaniach nad SM wykorzystywano je m.in. do monitorowania:
- liczby kroków i aktywności,
- parametrów chodu,
- ruchów kończyn,
- równowagi,
- tętna i innych parametrów fizjologicznych,
- snu.
Najnowszy przegląd badań wykazał, że dane z czujników smartfonów i urządzeń ubieralnych mogą korelować z tradycyjnymi ocenami funkcji ruchowych, poznawczych i niektórych objawów. Technologia może więc w przyszłości pomóc lekarzom obserwować pacjenta nie tylko podczas wizyty, ale również w jego codziennym środowisku.
Czy telefon może sprawdzić sprawność ruchową?
Niektóre aplikacje wykorzystują czujniki znajdujące się w smartfonie do wykonywania określonych testów. Telefon może rejestrować np. ruch ręki, sposób chodzenia, czas reakcji czy sposób korzystania z ekranu.
Takie rozwiązania są przedmiotem intensywnych badań. W przeglądach badań nad aplikacjami do zdalnej oceny osób z SM obserwowano m.in. zgodność wyników części testów wykonywanych za pomocą telefonu z tradycyjnymi metodami oceny funkcji neurologicznych.
Nie oznacza to jednak, że smartfon może zastąpić badanie neurologiczne. Jest raczej dodatkowym źródłem informacji.
Technologie pomagające monitorować funkcje poznawcze
SM może wpływać nie tylko na sprawność ruchową, ale również na pamięć, uwagę czy szybkość przetwarzania informacji.
Powstają więc aplikacje pozwalające wykonywać krótkie testy poznawcze za pomocą telefonu lub tabletu. Przegląd z 2025 r. zidentyfikował 32 takie narzędzia, które były oceniane w badaniach u osób ze stwardnieniem rozsianym. Jednocześnie autorzy wskazali, że nadal istnieją ograniczenia dotyczące m.in. walidacji i zastosowania tych narzędzi w codziennej praktyce klinicznej.
Dlatego wynik pojedynczego testu wykonanego w aplikacji nie powinien być traktowany jako diagnoza zaburzeń poznawczych.
Aplikacje a aktywność fizyczna i rehabilitacja
Technologie mogą być również pomocne w utrzymaniu regularnej aktywności.
Smartwatch może przypominać o ruchu, rejestrować spacery czy aktywność treningową. Aplikacje mogą z kolei pomagać w wykonywaniu ćwiczeń zaleconych przez fizjoterapeutę.
Wśród badanych rozwiązań cyfrowych dla osób z SM znajdują się również programy wspierające rehabilitację, radzenie sobie ze zmęczeniem, funkcje poznawcze czy zdrowie psychiczne. Przeglądy badań pokazują jednak, że skuteczność poszczególnych aplikacji jest bardzo różna i wiele z nich nadal wymaga dalszej oceny.
Przypomnienia o lekach i wizytach
To mniej zaawansowane, ale bardzo praktyczne zastosowanie technologii.
Telefon może przypominać o:
- przyjęciu leku,
- wykonaniu badań,
- wizycie u neurologa,
- rehabilitacji,
- ćwiczeniach,
- odpowiednim odpoczynku.
W przypadku przewlekłej choroby, która wymaga regularnego leczenia i kontroli, takie proste rozwiązania mogą ułatwiać organizację codzienności.
Czy istnieje jedna najlepsza aplikacja na SM?
Nie. I warto uważać na aplikacje reklamujące się jako „najlepsze dla każdego pacjenta z SM”.
Technologie różnią się zakresem funkcji, jakością danych, poziomem walidacji i ochroną prywatności. Aktualny przegląd z 2026 r. wykazał, że większość rozwiązań do zdalnego monitorowania SM nadal jest wykorzystywana głównie w badaniach, a tylko niewielka część jest szeroko dostępna komercyjnie.
Dlatego przy wyborze aplikacji warto przede wszystkim zastanowić się, do czego ma służyć.
Jeżeli celem jest obserwowanie objawów, wystarczy prosty dzienniczek. Jeżeli chodzi o rehabilitację, warto wybierać rozwiązanie rekomendowane przez fizjoterapeutę. W przypadku narzędzi mających oceniać funkcje neurologiczne szczególnie ważne jest, czy zostały odpowiednio przebadane.
Na co zwrócić uwagę przed instalacją aplikacji?
Przed rozpoczęciem korzystania z aplikacji zdrowotnej warto sprawdzić:
Kto ją stworzył? Informacja o autorze i podmiocie odpowiedzialnym zwiększa wiarygodność.
Czy aplikacja była badana? Nie każda aplikacja zdrowotna dostępna w sklepie z aplikacjami ma potwierdzoną skuteczność kliniczną.
Jakie dane zbiera? Szczególnie ważne są informacje dotyczące zdrowia, lokalizacji i aktywności.
Czy można kontrolować udostępnianie danych? Warto sprawdzić ustawienia prywatności i zasady przetwarzania informacji.
Czy wyniki mają być interpretowane przez lekarza? Jeśli aplikacja sugeruje rozpoznanie rzutu, progresji choroby czy innych poważnych problemów, nie należy traktować jej wyniku jako samodzielnej diagnozy.
Czy technologie mogą w przyszłości wykrywać pogorszenie SM?
To jeden z najciekawszych kierunków rozwoju cyfrowej neurologii.
Badacze pracują nad tzw. cyfrowymi biomarkerami, czyli mierzalnymi danymi z telefonu, zegarka lub innych urządzeń, które mogą odzwierciedlać funkcjonowanie organizmu. Analizowane są m.in. sposób chodzenia, aktywność, ruchy rąk, szybkość pisania na klawiaturze czy wzorce snu.
W najnowszych badaniach wykazano związki między niektórymi parametrami rejestrowanymi przez smartfony i wearables a tradycyjnymi skalami oceny SM. Technologia może więc w przyszłości uzupełniać klasyczne wizyty i pozwalać wcześniej zauważyć subtelne zmiany.
Na razie nie oznacza to jednak, że smartwatch może samodzielnie stwierdzić rzut albo progresję choroby.
Aplikacje i technologie w SM – przyszłość, ale z rozsądkiem
Technologie cyfrowe mogą być bardzo przydatnym uzupełnieniem opieki nad osobą ze stwardnieniem rozsianym. Ułatwiają prowadzenie dzienniczka objawów, przypominają o leczeniu, pomagają kontrolować aktywność i mogą dostarczać lekarzowi dodatkowych informacji o funkcjonowaniu pacjenta.
Jednocześnie aplikacja nie zastępuje neurologa, badania neurologicznego ani rezonansu magnetycznego. Nie warto też instalować wielu programów jednocześnie. Często znacznie bardziej przydatne jest regularne korzystanie z jednego prostego narzędzia i omawianie zebranych informacji podczas wizyty.
Cyfrowe technologie w SM rozwijają się bardzo szybko. W przyszłości mogą stać się ważnym elementem indywidualnego monitorowania choroby, ale obecnie najlepiej traktować je jako wsparcie codziennego zarządzania SM, a nie samodzielne narzędzie diagnostyczne.



